Słów kilka o skarpetkach X-Socks

logo_xsocksCzy skarpetki są ważne? Czy ich jakość ma znaczenie? Są to pytania, które każdy biegacz w pewnym momencie sobie zadaje. Ja wiem jedno, na krótkim dystansie nie odczujemy tak bardzo jakości i technologi, ale już na dłuższych wybieganiach i startach ma to bardzo duże znaczenie. Również podczas wycieczek biegowych górskich i startów w biegach ultra to moim zdaniem bardzo ważne kwestia. Złej jakości skarpetka, może zrobić ze stopy naprawdę miazgę.

Kiedy profesor Bodo Lambertz rozpoczął badania nad optymalnym środowiskiem dla pracy ludzkich stóp, nikt nie podejrzewał, że uda mu się stworzyć produkt tak bliski ideałowi. Z czasem doskonalił swoje technologie i opracowywał nowe. Taki rozwój spowodował, że z małej szwajcarskiej wioski przeniósł się do włoskiej Asoli, gdzie powstała jedna z większych i nowocześniejszych fabryk w Europie. Jeśli ktoś z was spotkał się z produktami X-socks to wie że wyróżniają się jakością i technologią. DCIM100GOPROGOPR0328.Każda para skarpetek posiada kanały wentylacyjne, dzięki którym stopa jest utrzymana w suchości. Natomiast poprzeczny kanał wentylacyjny dodatkowo reguluje temperaturę podstawy stopy i odprowadza wilgoć oraz przegrzane powietrze z podbicia stopy. Materiał wykonany z włókien Robur amortyzuje wstrząsy w okolicy ścięgna Achilesa i zapobiega obtarcia i nadwyrężeniom. Te same włókna są użyte w każdym newralgicznym miejscu, gdzie istnieje zwiększona możliwość obtarcia. I na koniec system X-Cross Bandage wykonany z włókien AirDens który ma za zadanie niwelować ocieranie skóry i stabilizować okolice kostki i równocześnie  nie ograniczać jej ruchów. Jak widać nie są to zwykłe pierwsze lepsze skarpetki z bazarku :). W połączeniu z dobrymi butami biegowymi ich zadaniem jest dbanie o nasze stopy i zachowanie ich w jak najlepszej jakości. A jak to wszystko wygląda w praktyce ? Tym właśnie chciałem się z wami podzielić, moimi i Roberta (który był moim partnerem na biegu Rzeźnika) opiniami z treningów i startów przede wszystkich tych górskich, gdzie stopa przebywa w skarpetkach średnio około 10 godzin. DCIM100GOPROGOPR0319.Testom zostały poddane modele widoczne na zdjęciu. Od lewej Efektor , Marathon , Run Speed Two. Na początek podzielę się swoimi opiniami i odczuciami. W swoim kalendarzu startów górskich, miałem trzy imprezy biegowe. Tyle samo jest modeli skarpetek. Stwierdziłem, że każde zawody pokonam w innym modelu i opiszę jak się sprawowały.

Bieg Rzeźnika – model Marathon – skarpetki zostały poddane naprawdę mocnemu testowi. Oczywiście poza pokonaniem około 78 km. Na początku biegu, po części przez naszą pomyłkę trasy, przebiegliśmy chyba trzy razy przez strumień. Woda sięgała momentami do połowy łydki. Buty i skarpetki były całkowicie przemoczone. Z czasem i dystansem w butach zrobiło się sucho. Skarpetki bardzo dobrze trzymały się stopy. Ale skłamałbym jeśli napisałbym, że zupełnie nic się nie wydarzyło. Po dobiegnięciu do mety i zdjęciu butów oraz skarpetek, na prawej stopie zauważyłem mały pęcherzyk. Nie odczuwałem jakiegoś bólu, ale jednak coś musiało  się przesunąć i pod uciskiem buta delikatnie obetrzeć stopę. Na pewno bieganie po wodzie w pierwszej części biegu miało duży wpływ na to. Rok wcześniej też przebiegłem ten bieg i też w tym samym modelu, nie wydarzyło się zupełni nic.rzeznik_wasyl_1

Bieg Ultra Trail (DFBG) – model Efektor – skarpetka która jest najbardziej zaawansowana technicznie. Podczas tego biegu było bardzo, ale to bardzo gorąco. Stopa była narażona na duże pocenie. Ale skarpeta dawała radę. Może nie trzymała się stopy tak dobrze jak Marathon który moim zdaniem jest najbardziej elastyczny i najmocniej uciska stopę, ale spisywała się bardzo dobrze. Na mecie nie zauważyłem żadnych urazów na stopie. Może nie był to jakiś ekstremalny bieg, nie było stromych zbiegów, ale śmiało  mogę stwierdzić, że model ten jest naprawdę wysokiej klasy.

Bieg Granią Tatr – model Run Speed Two – w pierwszej edycji czyli 2 lata temu biegłem również w tym samym modelu. Dlatego jakoś sentymentalnie znowu postawiłem na te same skarpetki (nie dosłownie te same, bo tamte już się zużyły), ale te same jako ten sam model. Na pewno najtrudniejsza trasa i najtrudniejszy bieg w jakim startowałem. Tatry zmieliły mnie mocno, jednak stopy na mecie były całe, zmęczone, ale beż żadnych większych uszkodzeń.

Wiem, że z tych krótkich opisów nic konkretnego nie wynika :). Dlatego krótko podsumowując te wybrane modele skarpetek, mogę stwierdzić jedno. Skarpetki X-Socks mogę polecić bez żadnego ściemniania każdemu, kto chce czuć komfort i nie narażać swoich stóp na ból i obtarcia itp. Oczywiście każdy ma inną stopę, różne buty i biega inną techniką, ale na pewno komfort jaki dostarczą mu skarpetki tej marki jest naprawdę na najwyższym poziomie. Model Maraton jest idealny również na zawody, dobrze współgra  z butami startowymi. Uciska stopę zdecydowanie najbardziej. Efektor jest sam w sobie klasą, idealny na każdy trening i każde bieganie. Stopa czuje się w nim naprawdę komfortowo. Speed Two jest równie dobry jak wymienione wcześniej modele, ale jakbym musiał wybrać najsłabsze ogniwo z tych trzech modeli to pewnie padłoby właśnie na ten. Chociaż nie można mu nic zarzucić. No i pokonał najtrudniejszy bieg moim zdaniem w Polsce. Zdaję sobie też sprawę, że każdy może mieć inne odczucia, ale jedno wiem na pewno, jak szukacie dobrej jakości to X-Socks dla Was.

X-Socks Polska 

Podoba się Tobie ten wpis, Prześlij znajomym!