Kasprowy nocą

kasprowy_noc_2Rok temu Mały (Rafał Skarbek-Malczewski) zabrał mnie na nocne wyjście w góry. Nie umiałem nigdy jeździć na nartach, więc podchodzenie na ski toury wydawało się niepoważne, jednak postanowiłem spróbować. Mały załatwił sprzęt, deska w plecak i idziemy. Może początek nie był zbyt udany, ale później już jakoś szło, do momentu… ale może o nim już nie będę pisał…W każdym razie w tym roku też wybrałem się na Kasprowy.

kasprowy_noc_1Wyruszyliśmy z Małym oraz kolegom Królikiem o 20.30 z Kuźnicy. Chłopaki zwinnie przemieszczali się na ski tourach, ja dotrzymywałem im tempa i tak nartostradą zmierzaliśmy w stronę Kasprowego. Pogoda była raczej mglista, ale cały czas mieliśmy nadzieję, że nad linią lasu będzie ładnie – nie zawiedliśmy się! Po pokonaniu stwardniałego odcinak Polaka zrobiło się naprawdę bajkowo, pełnia i duża ilość śniegu pozwoliła dalszą drogę pokonywać bez czołówki, szło się naprawdę miło, może poza końcówką kotła Goryczkowego, gdzie nogi rozjeżdżały się i tylko przy pomocy kijków udało się w miarę sprawnie wejść. Polecam wszystkim takie wyprawy, przebywanie w górach praktycznie samemu o godzinie 22 jest naprawdę niesamowitym przeżyciem, podobnie jak zjazd w tak fajnych warunkach. Polecam! Oto  kilka zdjęć z tego przemiłego wieczora autorstwa Małego.

kasprowy_noc_2kasprowy_noc_6kasprowy_noc_4kasprowy_noc_5kasprowy_noc_3