Tak przebiegłem 2018 rok

Muszę się przyznać, że w ostatnim czasie mocno odpuściłem relacje z moich startów. Za każdym razem miałem w głowie ułożone co chcę napisać, ale też za każdym razem nic z tego nie wychodziło. Powód prosty, brak czasu lub brak sił po całodniowych obowiązkach, czyli klasyczna wymówka. Postanowiłem jednak się zebrać w sobie i napisać kilka słów na temat mojego 2018 roku biegowego. Było jak zawsze trochę radochy na mecie i też trochę rozczarowania, ale chyba jednak więcej radochy.

Czytaj dalej