Szpot , a teraz czas na góry

Obrazek-1Bieg Szpota w Swarzędzu był moim ostatnim startem na asfalcie. Nie, nie rezygnuję z biegania na ulicy – nic z tego. Tak jak i rok temu po startach wiosennych na ulicy czas przenieść się w to co najpiękniejsze czyli góry. W amatorskim bieganiu według mnie musi być czas na każdy teren i różnorodność dystansów. Ja staram się być biegaczem uniwersalnym, nie przypinając sobie jakieś etykiety, wiem, że do każdego dystansu trzeba mieć respekt jak i do terenu w jakim odbywa się dany bieg.  Czytaj dalej

Wings for Life

wingsforlifeworldrunlogo_0Tak samo jak formuła tego biegu, tak samo moja rola w nim była zupełnie inna jak do tej pory podczas większości biegów. Od marca miałem możliwość pracy przy tym projekcie. Może moja rola nie była najważniejsza, natomiast na pewno było to dla mnie nowe wyzwanie i nowe doświadczenie. Tak samo jak sam start w tym biegu był dopełnieniem końca wykonanej pracy oraz fajnym nowym doświadczeniem oraz spojrzeniem na biegaczy.

Czytaj dalej