Rzeźnik na sojowo

logo_rzeznikPo pierwszym starcie w Bieszczadach, obiecałem sobie, że wrócę za dwa lata i powalczę o lepszy wynik. Z czasem okazało się, że jest też kilku chętnych z którymi mógłbym pobiec, ale ja już wcześniej zdecydowałem się na bieg w parze z Robertem G. Kolejnym etapem były zapisy, przy których serwery się zawieszały, ale na szczęście Robert się spisał i nas zapisał. Później trzeba było solidnie przepracować okres zimowy, a następnie pojechać wspólnie na trening w góry.

Czytaj dalej

Dwie Dyszki

dychy_miniTo miały być ostatnie starty przed wyjazdem na trening w góry i biegiem Rzeźnika. Pierwszy z nich to start w zawsze mocno obsadzonym Biegu Europejskim w Gnieźnie. Drugi to bieg leśny w Dąbrówce. Co prawda oba biegi były na dystansie 10 km, ale każdy na innej nawierzchni. Moje założenie na te bieg było dosyć proste, pobiec mocne 10 km na atestowanej trasie i powalczyć na trasie leśnej o jakieś przyzwoite miejsce. Poza tym do Dąbrówki wybierałem się również towarzysko  i rodzinnie.

Czytaj dalej